• facebook
  • rss
  • Młodzi wyszli na ulicę

    Alina Świeży-Sobel

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 44/2012

    dodane 31.10.2012 00:00

    Śmierć 11-letnich chłopców, którzy zginęli na przejściu dla pieszych w Kozach pod kołami samochodu kierowanego przez kobietę znajdującą się pod wpływem amfetaminy, wstrząsnęła młodymi ludźmi. Postanowili zaprotestować.

    Najpierw w bialskim kościele Opatrzności Bożej modlili się za śp. Patryka i Konrada – by ich ofiara doprowadziła do nawrócenia osób uzależnionych. Potem w milczeniu przeszli ulicami miasta, by zaprotestować przeciw narkotykom. Razem z nimi poszli księża, parlamentarzyści, samorządowcy, ojcowie i matki, nauczyciele.

    – Impulsem, by zorganizować ten marsz, była wielka tragedia, która wydarzyła się w Kozach. Pomyśleliśmy, że musimy jakoś zareagować i na pewno nie będzie to jedyny nasz głos w tej sprawie, bo potrzebne są przedsięwzięcia, które ograniczą groźbę takich zdarzeń. Chcemy zaapelować do rodziców, nauczycieli, policjantów, księży i polityków o podjęcie walki z plagą narkotyków – mówi Jan Zacharejko z Ligi Licealnej. – Wszyscy, których poprosiliśmy o pomoc w przygotowaniu marszu – policja, Urząd Miasta, szkoły – reagowali pozytywnie. Wraz z Ligą Licealną współorganizatorami marszu byli: Fundacja „Nadzieja”, Zespół Szkół Zgromadzenia Córek Bożej Miłości i Młodzieżowa Rada Miasta Bielska-Białej. Pozytywnie odpowiedzieli także rówieśnicy z bielskich szkół.

    – Przyszliśmy z potrzeby serca – tłumaczyli najczęściej. – Kiedy usłyszeliśmy o marszu, od razu wiedzieliśmy, że musimy iść i protestować przeciwko narkotykom i złu, jakie wyrządzają człowiekowi – mówi Bartłomiej Pindel, uczeń Gimnazjum ZCBM. – Pozostawiają w życiu człowieka ślad na całe życie, niszczą jego psychikę. Trzeba o tym mówić i będziemy to robić – dodaje gimnazjalista Wojciech Majdak. – Ten marsz zmusza do zastanowienia – przyznawali obserwatorzy kolumny idących za transparentem „Stop narkotykom”. – Pragniemy żyć w bezpiecznym kraju, wolnym od narkotyków i ludzi, którzy pod ich wpływem stają się zagrożeniem naszego życia – mówił w homilii ks. prał. Józef Walusiak”, wieloletni dyrektor ośrodka dla młodzieży walczącej z uzależnieniem „Nadzieja” w Bielsku-Białej-Komorowicach.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół