• facebook
  • rss
  • Poznaj, Stachu, po zapachu...

    dodane 20.09.2012 00:00

    Już po raz jedenasty na Matyskę prowadziły różnokolorowo oznakowane trasy. Każdy, bez względu na stopień sprawności fizycznej, mógł wziąć w rajdzie „Razem raźniej”.

    Tym razem jednak trzeba było odwagi, bo mglisty i deszczowy poranek nie zapowiadał wcale słonecznego dnia. Odważnych uczniów z okolicznych szkół, a także niepełnosprawnych podopiecznych ośrodków z Łodygowic, Żywca, Sośnicowic i z radziechowskiego stowarzyszenia „Dzieci Serc”, do wyprawy zachęcał ks. kan. Ryszard Kubasiak i wójtowie Grzegorz Figura oraz Piotr Tyrlik.

    Na szlaku czekały rozmaite zadania i atrakcje: konna przejażdżka, wyszukiwanie drzew natartych czosnkiem, skoki w worku albo czytanie listów małych świętych i pisanie własnego listu do nieba. Dla bardziej odważnych była jazda po stoku na hulajnodze, pokonywanie toru przeszkód i egzamin z rozpoznawania, co to za drzewo. Ci, dla których marsz pod górę był zbyt trudnym zadaniem, wyjechali na Matyskę samochodami. W przygotowaniu rajdu pomogli przyjaciele „Dzieci Serc” oraz strażacy z Przybędzy i Radziechów.

    Na mecie była wspólna zabawa, z poczęstunkiem i śpiewaniem rajdowego hymnu, a wszyscy uczestnicy rajdu wypuścili baloniki ze schowanymi w środku listami do nieba. – Najważniejsze było to, że mogliśmy się spotkać razem, popatrzeć ze szczytu Matyski na piękną panoramę Beskidów i poczuć się bliżej nieba. To ważne spotkanie także dla nas, organizatorów – mówi Jadwiga Klimonda ze stowarzyszenia „Dzieci Serc”. We wrześniu organizuje ono także wyścigi dla osób na wózkach i poruszających się o kulach. W tegorocznych zawodach wśród mężczyzn najlepszy był Sebastian Balas z Ciśca, wśród kobiet – Maria Fabia z Kóz, a spośród idących o kulach najszybszy okazał się Krzysztof Puś z Bystrej Krakowskiej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół